Pisanie bloga jest kolejną formą występu i grania przed widownią jakiejś roli – pomijania jakichś treści i wyłuszczania innych – tak samo ma się sprawa z tzw obiektywnością mediów. Prowadząc bloga wpadam w pewien tunel który zazwyczaj nieświadomie przedłużam – sam się nakręcam. Tak samo ma się sprawa z fabułami książek – aby zachować ciągłość musisz przez cały czas wczuwać się w te same aspekty siebie które np pozwalają ci budować tę samą narracje. Prowadzi to do tego że to co początkowo miało przynosić wolność i expresje staje się więzieniem. Dlatego właśnie Balcerowicz musi odejść.