Ruchy Betonu

kwiecień 27, 2009 · 5 komentarzy

Uff

Wyprowdzialem sie  ponad miesiac temu z Pato Chaty. 
Co do ruchów oporu: przez jakis czas mieszkalem z ludzmi ktorzy za tzw aktywistów sie uwazala, ale nie wprost oczywiscie, oni byli tymi z tej gornej polki, nie tam jakas afiszujaca sie cholota, ale dobrze zakamuflowanymi inteligentni ludzie, ktorzy wiedza o”co chodzi”. Walczyli za matke nature,  za wolnosc, za wszystkie te szczytne hasla. Duzo nasluchalem sie o tym ja duzo ludzi jest juz na ziemi i jedynym sensownym wyjsciem jest Eugenika lub po prostu zwykla exterminacja – wszystko dla dobra matki narury, biednych kurczaków i swinek. Sam jestem veganinem. Byla to kompensacja w czystej postaci, rownie dobrze mozna bylo by wymienic etykietke “Matka Natura”, wsadzic tam faderland, nazizm itd i nie mialo by to wiekszego znaczenia srodki zostaly by te same, chodzi tylko o to ze etykieta musiala by byc apropbowalna przez system w ktory egzystuja i w ktorym dorastali ” kto podniesie reka na matke nature tego reka zostanie odrabana”. Wiele zastanawialem sie nad tym czym jest ten  inetelektualny konstrukt “Matka Natura”, pierwszy raz spotkalem sie z fanatyzmam w tej postaci.

Mieszkal ze mna gosc ktory wysterilizowal sie bo uwaza ze wten sposób pomoze ziemi – jest przeciez za duzo ludzi.

Wszyscy byli Straight Age: nie pili nia palili, nie jedli miesa, jajek, mleka, prawie idealni bojownicy, z tym ze nie pili bo 2 z nich po ilosci powyzej 2 piw zaczyna bic ludzi bo ma problem z agresja, ktos tam nie pije bo jest alkoholikiem ktos inny nawet bez alkoholu ma powazne klopoty z agresja fizyczna. Elita obronców ziemi.

Takze ruchy oporu jak najbardziej, ale z ludzmi ktorzy sa po terapiach lub ktorzy jej nie potrzebuja.

Kategorie: Uncategorized
Otagowane: , , ,

5 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • solarisnovember // kwiecień 27, 2009 @ 1:51 pm | Odpowiedz

    Mnie ta pato odbiła w drugą stronę, jedynym, co mi zostało z tego doświadczenia, jest weganizm (choć czasem jadam białą albo czarną czekoladę, one zazwyczaj mają śladowe ilości mlecznej).

  • agnihotra // kwiecień 27, 2009 @ 2:46 pm | Odpowiedz

    oj maly juz bez przesady

  • profusiojn // kwiecień 27, 2009 @ 4:45 pm | Odpowiedz

    no bo wszelka alternatywa przyciuaga wykolejencow i brzydko mowiac odpady. Wiem ze to brutalne, konserwatywne i nie wiem co tam jeszcze, ale jesli ktos chce z czyms walczyc to po co chowac sie po katach? Nie wierze w zadne tajne organizacje, bo czesto ko0nczy sie to na piciu piwa. Tak wielu ludzi twierdzi ze wypisali sie ze spoleczenstwa bo im nie odpowiadalo. Tylko ze nie widze zadnej rzeczywistej proby zmeinienia go. To wszystko jest oklamywaniem siebie, ze chce sie cos zmienic. Przeciez kto im bronic zalozyc normalna jawna organizacje ze statutem, kontaktem z mediami, funduszem itp. No ale nie, bo oni sa alternatywni przeciez. Nic mi do tego ze ludzie maja ochote sciemniac ale jesli sami siebie oklamuja i wierza w to co mowia no to zenua.

    Jak sadze napisalam troche nie na temat Twojej notki, bo znajomych nei znam. Troche nie ogarniam – czy oni mieli ten fajny pomysl, zeby eksterminowac ludzi? Ostro.

    Co do sterylizacji to akurat popieram, jesli ktos wie na pewno ze nie chce/nie nadaje sie. Ponadto jego kobiety nie musza zatruwac sie chemia. A chemia z antykoncepcji szkodzi tez srodowisku. W polsce zdaje sie ten zabieg jest nielegalny :)

  • solarisnovember // kwiecień 28, 2009 @ 11:01 am | Odpowiedz

    Ale z czym przesada? Z weganizmem? E nie, nie jestem w tym fanatyczna.

    >bo czesto ko0nczy sie to na piciu piwa

    No jak to, w środowiskach sXe? Nieeee, wypicie piwa jest tam końcem świata i absolutną katastrofą.

    :]

  • solarisnovember // kwiecień 28, 2009 @ 11:02 am | Odpowiedz

    A za najlepszy dowcip i tak uważam fakt, że w takich środowiskach wielka beka z ludzi zaangażowanych religijnie z powodu ich (uwaga uwaga) fanatyzmu.

    :D

Dodaj komentarz