Jakos nie moglem sie zebrac do przeczytania Ruchów Shutego Slawka. Slyszalem opinie ze nie “tego” jest ta ksiazka i wogole nie warto. O dziwo spodobala sie mojej bliskiej przyjaciolce ktora ma raczej mocno wybredny gust. Ja nie wiem nie wypowiadam sie. Wczesniejszcze rzeczy Shutego bardzo mi robily i cala postac mnie mocno urzekala ale teraz przeradza sie to juz w uwielbienie. polecam text: tutaj